Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ren. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ren. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lutego 2015

Od Ren'a "Wojna"


Kiedy dowiedziałem się o wojnie nie wiedziałem co robić... Wiedziałem tylko, że muszę pomóc watasze. Pobiegłem do królowej, żeby mi powiedziała co mam robić. Wchodząc do domu rodziny królewskiej, Jade (królowa BK) powiedziała zdziwiona:
- Co ty tu jeszcze robisz?!
- Ja... ja chciałem się... za-zapytać co mam robić... - odpowiedziałem jąkając się.
- Biegnij kupić coś w sklepie i pomóż nam walczyć. - odpowiedziała w pośpiechu. Ruszyłem w stronę sklepu... kupiłem tam Kwiat Oparzenia. Wybiegłem i wycelowałem w jakiegoś wilka, ale on w ostatniej chwili uciekł. Po chwili usłyszałem jakiś glos...
- Hej... chodź tutaj, będziesz bezpieczny.
Zrobiłem tak jak mi kazał po chwili zobaczyłem, że to Kira.
- O cześć. - powiedziałem zdziwiony.
- Nie czas na rozmowy! To bardzo poważna sytuacja! - powiedziała. Poczułem jakieś uderzenie w ten schron w którym akurat się znajdowaliśmy...
- Musimy stąd uciekać. - powiedziałem. - Za chwilę to się zawali. - dodałem.
- Dobra, ale jak? - zapytała przerażona.
- Musimy biec jak najszybciej przed siebie, to nie trafią w nas. - odpowiedziałem.
- Dobra.
- To... teraz... Biegniemy! Szybciej! Biegnij!
O mały włos, a Kira byłaby ranna, ale udało jej się uciec... Schroniliśmy się w lesie. Nawet nie wiem jak, ale nic nie pamiętam co było dalej... 

sobota, 21 lutego 2015

Od Ren'a "Nieznajomy" cz.3 (cd. Kira)

Spojrzałem w górę.
- Masz rację. - powiedziałem bujając w obłokach... spojrzałem w wodę, a potem na waderę. Księżyc był prawie w pełni. Pięknie oświetlał białe królestwo, aż wydawało się, że to najpiękniejszy sen na świecie. Podziwiając tak piękno królestwa nie zauważyłem, że zaczęło się pojaśniać. Zanim się obejrzałem zobaczyłem wschód słońca.
- Czy tu zawsze jest tak pięknie?
- Mam taką nadzieję.
Porozmawiałem jeszcze chwilę z waderą i poszedłem na polowanie. Sam. Jednak podczas tego polowania spotkałem Kirę. Rzuciłem się na sarnę, akurat tą samą co Kiara. Wylądowałem pod drzewem, a wadera przy krzakach.
- Akurat na tą samą sarnę. - powiedziałem do siebie cicho.
- Nic ci nie jest? - dodałem szybko.
- Nie, a ci?
- Na szczęście nie.
Wróciłem do jaskini.

<Kira?>

czwartek, 19 lutego 2015

Od Ren'a "Nieznajomy" cz. 1 (cd. chętny)

Szedłem przez watahę... smutny. Miałem wrażenie, że nikt mnie tu nie chce... miałem nadzieję, że to się niedługo skończy. Jeżeli nie... to zacznę myśleć nad odejściem. Myśląc tak, wpadłem na drzewo. Obszedłem je i wpadłem na jakiegoś wilka. Spojrzałem na niego, a on na mnie. Była noc dlatego nie rozpoznałem czy to była wadera, czy basior.
- Przepraszam. - powiedziałem.
- Nie ma za co. - odpowiedział wilk.
- Jak się nazywasz?
Straciłem wilka z oczu. Myślałem, że odszedł. Dlatego zacząłem iść.
- Zaczekaj.
Odwróciłem się.
- Tak? - zapytałem. Po czym wilk odpowiedział:

<ktoś?>

wtorek, 17 lutego 2015

Od Ren'a "Zapoznanie czy odrzucenie?" cz. 1 (cd. Lilly)

Kiedy dowiedziałem się, że Neko odeszła poszłem do jej starej jaskini. Spotkałem tam inną waderę. Nie wiem co tam robiła, ale wydawała się przyjazna.
- Cześć.
Wadera gwałtownie się odwróciła.
- Cześć, kim jesteś?
- Nazywam się Ren.
- Ja Lilly.
- Co tu robisz? - zapytała.
- Ja... chciałem zobaczyć jaskinię w której mieszkała Neko. - odpowiedziałem.
- Ja tak samo.
- Chciałabyś się przejść?
- Mogę.

<Lilly?>

niedziela, 8 lutego 2015

Od Ren'a "Poznana wadera" cz. 1 (cd. Neko)

Szedłem przez watahę (już po poznaniu Neko). I właśnie spotkałem Neko.
- Jak tam? - zapytała.
- Dobrze, jeszcze ni przyzwyczaiłem się do nowego otoczenia. - odpowiedziałem.
- Idziesz na polowanie?
- Jasne!
Razem upolowaliśmy jelenia, wadera jadła pierwsza, a ja po niej.
- Kto bierze poroże? - zapytała.
- Ty. Mi na nim nie zależy. - odpowiedziałem. Chwilę rozmawialiśmy czy ja bym nie chciał wziąć, ale w końcu wzięła je Neko.
- Oprowadzić cię po Królestwie? - zapytała patrząc w niebo.
- Jak chcesz.
- Chodź za mną. - powiedziała, wstała i zaczęła biec truchcikiem, a ja za nią. Przez cały czas rozmawialiśmy. Polubiłem waderę.
- Lubisz wilki w tym królestwie? - zapytałem.
- Jasne! A dlaczego by nie?!? - zapytała.
- Sam nie wiem. - odpowiedziałem.

<Neko?>

sobota, 7 lutego 2015

Od Ren'a "Jak tu dotarłem?" cz. 1 (cd. Neko)

- Kiedyś byłem słabym wilkiem... ale teraz...
- Nie gadaj o swojej przeszłości!
Była ciemna, tajemnicza noc. Zupełnie taka jaka była tej doby w której się urodziłem... Lecz było w niej coś innego! Słychać było wiatr mówiący... ,,Twoje życie się odmieni", albo ,,Miej oczy i uszy szeroko otwarte", lub ,,Okazja jest blisko, nie przegap jej!". To mroziło mi krew w żyłach. Siedzieliśmy w ciasnej norze lisa...
- Tak w ogóle. To jak się nazywasz? - zapytał wilk z którym siedziałem w norze.
- Ren... - odpowiedziałem tajemniczo.
- Ren? - zapytał, dziwnie znajomy mi głos.
- Tak, a ty? - zapytałem podejrzewając.
- Przecież znasz mnie! - odpowiedział.
- Jak to?
Wtedy sobie wszystko przypomniałem... to ten wilk mnie wyśmiał wraz ze swoją watahą! Zdenerwowałem się strasznie. Zadrapałem go ze złości.
- Co ty wyprawiasz?!? - krzyknął, chwilę później zaczęliśmy walczyć. Wygrałem... wyrzuciłem go z nory.
- Prze-przepraszam, j-ja nie wiem co się ze mną dzieje... - zdałem sobie z tego sprawę.
- Nic nie szkodzi, należało mi się. - powiedział wstając. Krew leciała mu z dwóch łap i szyi. Odszedłem... szedłem tak ze dwa dni. Spotkałem pewnego wilka...
- Co robisz na terenach naszej watahy? - zapytał, ja opuściłem głowę.
- Ja nie wiedziałem, już idę. - powiedziałem. - Zaraz, mógłbym dołączyć do tej watahy? - dodałem.
- Jasne! Chodź za mną! - odpowiedział, zaprowadził mnie do Alfy. Chwilę z nim rozmawiałem i... przyjął mnie! To była najlepsza nowina w ciągu 2 lat!
***
Po dwóch miesiącach wyrzucił ostatnie jego słowa, które słyszałem. Brzmiały one: ,,Nie możesz być w tej wataszy, bo walczymy z wilkami ciemności, a ty masz duże szczęście, że cię nie zabiłem...". Szedłem następne dwa dni. Spotkałem jakąś waderę.
- Co robisz na terytorium naszego królestwa? - zapytała.
- Szukam domu, mógłbym dołączyć?
- Jasne! Chodź zobaczymy jak zareaguje reszta. - zdałem sobie sprawę, że rozmawiam z królową... po chwili już szliśmy.
- Jak się nazywasz?
- Ren.
- Ja nazywam się Jade.
Doszliśmy do domów umieszczonych koło siebie.
- Ja pójdę. - powiedziałem i odszedłem. Wszedłem do jakiegoś mieszkania. Była tam wadera, wchodząc obudziłem ją.
- Kim jesteś? - zapytała wstając.
- Nazywam się Ren i przed chwilą dołączyłem do tej watahy. - odpowiedziałem.
- Przepraszam, że cię obudziłem, ale myślałem, że w tej jaskini nikogo nie ma. - powiedziałem takim głosem jakbym był z rodu królewskiego.
- Pokażę. Co niektóre domy są wolne.
Wszedłem do jednego z wolnych domów.
- Jak się nazywasz?
- Neko. 

<Neko?>